• Porady
  • Ile kosztuje nas sztuczna inteligencja?

Ile kosztuje nas sztuczna inteligencja?

Magdalena Fijałkowska • 7 października 2026
Ile kosztuje nas sztuczna inteligencja?

Spis treści

Zużycie energii przez centra danych uległo radykalnej zmianie w wyniku rozwoju sztucznej inteligencji (AI) oraz szybkiego wdrażania wysokowydajnych serwerów z akceleratorami. Centra danych w Stanach Zjednoczonych odpowiadają obecnie za ponad 4,4% zużycia energii elektrycznej w kraju, co stanowi wzrost z około 1,9% w 2018 roku. Przewiduje się, że do 2028 roku odsetek ten osiągnie 12,0%.

Oprócz rosnącego zużycia energii istnieją również inne obawy środowiskowe związane ze sztuczną inteligencją. Ponieważ centra danych potrzebują dużych ilości wody do chłodzenia, a także pośrednio do produkcji energii i materiałów, charakteryzują się one ogromnym zapotrzebowaniem na wodę.

Według szacunków bezpośrednie zużycie wody przez amerykańskie centra danych wyniosło 21,2 mld litrów w 2014 r. i 66 mld litrów w 2023 r. Na przykład w amerykańskich centrach danych firmy Microsoft, zgodnie z najnowszymi badaniami, szkolenie modelu językowego GPT-3 może bezpośrednio spowodować odparowanie 700 000 litrów czystej słodkiej wody.

W jaki sposób centrum danych zapewnia sobie chłodzenie?

Część energii elektrycznej zużywanej przez serwery w typowym centrum danych do przechowywania danych i wykonywania obliczeń jest tracona w postaci ciepła. Aby zapobiec przegrzaniu sprzętu i jego awariom, ciepło to musi zostać odprowadzone.

Technologie chłodzenia stosowane przez Polskich Kasynach Online w 2026, hotslots kasyno 2026 kod Promocje i inne podmioty posiadające duże serwery i centra danych uległy w ostatnich latach znaczącym zmianom. Firmy przechodzą na rozwiązania, które są dla nich najlepsze, nawet jeśli mogą one generować koszty dla innych.

Kluczowa jest wydajność, a giganci z branży sztucznej inteligencji badają wszystkie możliwości, aby zapewnić swoim zasobom jak najbezpieczniejsze warunki.

Metoda chłodzenia powietrzem

Centra danych od dawna opierają się na technikach chłodzenia powietrzem, polegających na cyrkulacji zimnego powietrza za pomocą wentylatorów lub klimatyzacji. Takie podejście wymaga dużych nakładów energii, ale zużywa bardzo mało wody.

Przez długi czas było to standardem branżowym dla firm takich jak hotslots kasyno 2026 kod Promocje czy Polskich Kasynach Online w 2026, jednak w miarę ciągłego rozwoju technologii znalazły one alternatywne rozwiązania.

W ostatnim czasie na popularności zyskała alternatywna metoda – chłodzenie wyparne, wykorzystująca parowanie wody do schładzania powietrza.

Chłodzenie z wykorzystaniem pary wodnej

To podejście, często stosowane w zakładach o dużej skali, pozwala wytrzymać większe obciążenia cieplne i może być bardziej energooszczędne. Istnieje jednak istotny kompromis: choć proces chłodzenia wyparnego wymaga mniej energii, to wraz z ciepłem odpadowym odparowuje znaczna ilość wody.

Innymi słowy, dążenie do poprawy efektywności energetycznej może w rzeczywistości pogorszyć efektywność wykorzystania wody. Ponadto większość wody wykorzystywanej przez firmy takie jak hotslots kasyno 2026 kod Promocje czy Polskich Kasynach Online w 2026 pochodzi z „niebieskich źródeł”, takich jak wody gruntowe lub powierzchniowe, które często są kupowane od pobliskich przedsiębiorstw wodociągowych.

Innowacyjne techniki chłodzenia, takie jak chłodzenie immersyjne, polegające na zanurzeniu sprzętu IT w cieczy nieprzewodzącej w celu odprowadzenia ciepła, stały się przedmiotem najnowszych badań ze względu na konflikt między zużyciem energii a zużyciem wody.

W jaki sposób centra danych wpływają na nasze zasoby wodne?

Wytwarzanie energii elektrycznej stanowi jeden ze sposobów, w jaki centra danych wykorzystują wodę pośrednio. Do chłodzenia i wytwarzania pary podczas produkcji energii elektrycznej, zwłaszcza w elektrowniach cieplnych, potrzebne są duże ilości wody.

Chociaż w amerykańskich sieciach energetycznych zaczyna się pojawiać tendencja do stosowania technik chłodzenia wymagających mniejszego poboru wody, deweloperzy, przedsiębiorstwa energetyczne i organy regulacyjne muszą nadal współpracować w celu ograniczenia zużycia wody w sektorze energetycznym.

Woda jest również pośrednio zużywana przez centra danych w ramach operacji łańcucha dostaw, w tym podczas produkcji serwerów, procesorów i innych komponentów. Na przykład do schłodzenia sprzętu i zapewnienia, że płytki półprzewodnikowe są wolne od zanieczyszczeń podczas produkcji pojedynczego mikroprocesora, potrzeba 2,1–2,6 litra wody.

Działania obiecane przez gigantów branży IT

W obliczu rosnącej pilności kwestii gospodarki wodnej najwięksi dostawcy usług w chmurze, tacy jak Google i Microsoft, zobowiązali się osiągnąć do 2030 r. status „Water Positive”, czyli zwracać do środowiska więcej wody niż zużywają. Ponadto zmieniają się normy międzynarodowe.

Ślad wodny był istotnym parametrem w pierwszej międzynarodowej normie dotyczącej zrównoważonej sztucznej inteligencji opracowanej przez ISO/IEC. Przejrzystość pozostaje jednak poważnym problemem.

Chociaż większość dużych firm z branży IT publikuje obecnie w pewnym zakresie dane dotyczące zużycia wody, procedury sprawozdawcze znacznie różnią się pod względem spójności i poziomu szczegółowości.

Brak ujednoliconych standardów sprawozdawczości utrudnia porównywanie zużycia wody i efektywności jej wykorzystania przez przedsiębiorstwa oraz ocenę ich postępów w realizacji celów zrównoważonego rozwoju.

Co to oznacza dla środowiska?

Ostatecznie rozwój sektora centrów danych stanowi zarówno szansę, jak i wyzwanie. Program „Gospodarka cyfrowa i środowisko” (DEEP) realizowany przez ELI ma na celu promowanie polityki przejrzystości danych, która zapewniłaby decydentom lepsze informacje, umożliwiające proaktywne planowanie lokalizacji centrów danych na obszarach o łatwiejszym dostępie do czystej wody i energii elektrycznej, a także zachęcałaby obiekty do bardziej elastycznego funkcjonowania.

Dzięki temu centra danych mogą stać się atutem, a nie obciążeniem, odciążając sieć energetyczną i przedsiębiorstwa wodociągowe w okresach wysokiego zapotrzebowania.

Oceń artykuł

Ocena: 4.50 Liczba głosów: 2

Tagi

sztuczna inteligencja
Autor Magdalena Fijałkowska
Magdalena Fijałkowska
Nazywam się Magdalena Fijałkowska i od 14 lat zajmuję się tematyką ekologii. Moje zainteresowanie tym obszarem zaczęło się od chęci zrozumienia, jak nasze codzienne wybory wpływają na środowisko. Pasjonuje mnie wyjaśnianie złożonych zagadnień ekologicznych w sposób przystępny i zrozumiały, aby każdy mógł dostrzec, jak ważne są małe zmiany w naszym życiu. W swoich tekstach skupiam się na aktualnych trendach, porównywaniu informacji oraz rzetelnym sprawdzaniu źródeł, co pozwala mi dostarczać czytelnikom wartościowe i wiarygodne treści. Dążę do tego, aby moje artykuły były nie tylko informacyjne, ale także inspirujące do działania na rzecz ochrony naszej planety.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz